O NAS
OFERTA
nasze możliwości dysponujemy turystyka piwna
zbójnickie wesele zbójnickie biesiady catering na kuligu
degustacja alkoholi pstrągi sery góralskie
zbójnickie pierogi takie rzeczy mamy kiermasze świateczne
personel po zbóju wypożyczalnia zbójnicka animacja
zbójnickie gotowanie
CIEKAWOSTKI
góralska kuchnia łemkowskie jadło pożywienie zbójników
szafran wódka pacholska zbójnicy i habryga
picie węgrzyna żarło beskidników co jadł zbójnik
PRZEPISY
GALERIA
KONTAKT
  • pic1
  • pic3
  • pic3
  • pic1
  • pic3
  • pic3

Szafran

Herszt Marko Hatala przechowywał w Ropience wór szafranu. Z wielu źródeł wiemy, że zbójnicy po napadzie na karawanę kupiecką, czasami dysponowali szafranem, który jak wiemy jest najdroższą przyprawą na świecie.

SZAFRAN, KROKUS (Crocus L.) – rodzaj roślin z rodziny kosaćcowatych. Należy do niego ponad 80 gatunków. Gatunkiem typowym jest szafran uprawny (Crocus sativus L.). Kilka wąskich, rynienkowatych liści, które rosną silnie dopiero po kwitnieniu, wyrastają z bulwocebuli. Kwiaty wyrastają także prosto z bulwocebuli. Płatki tylko w górnej części wolne, niżej zrośnięte w rurkę. Kwitnie wczesną wiosną, choć niektóre gatunki (jak szafran okazały) to gatunki jesienne. Część podziemna to kuliste bulwocebule, nieco spłaszczone, pokryte suchymi łuskami. Gatunki (szafran spiski, krokus spiski, szafran spiżowy, szafran turecki, szafran wąskolistny, krokus wąskolistny, szafran złocisty, szafran toskański, szafran żółtokwiatowy, krokus żółty, szafran gargański, szafran uprawny, szafran siewny, krokus uprawny, szafran Siebera, krokus Siebera, szafran okazały, krokus okazały, szafran Tommasiniego, szafran wiosenny.

Roślina ozdobna: uprawianych jest około 30 gatunków. Nadają się do ogródków skalnych, na rabaty i obrzeża rabat. Mogą być również uprawiane w kępach na trawniku i pędzone w szklarni.

Roślina przyprawowa: Od wieków też hoduje się szafran uprawny (Crocus sativus). Wysuszone znamiona szafranu uprawnego używane są jako przyprawa. Ten żółty proszek jest najdroższą przyprawą na świecie. Na zebranie 1 kg znamion potrzeba 150 tys. kwiatów szafranu uprawnego.

Sztuka kulinarna: Szafran barwi potrawy na żółto. Zbyt duża ilość szafranu sprawia, że potrawa staje się gorzka. Szafran najczęściej stosuje się do przyprawiania ryżu, owoców morza, zup i ciast. Dobrze komponuje się z bazylią i oregano. W Polsce sławne były ongiś tzw. „baby szafranowe”, czyli drożdżowe puszyste ciasta zabarwione na żółto szafranem.

Jako afrodyzjak stosowany był przez Asyryjczyków, Fenicjan, Greków, Arabów, a nawet Brytyjczyków, którzy od XIV w. hodowali go w Saffron Walden. Jako barwnik organiczny stosowany już w starożytnej Grecji i Rzymie, także w Chinach. Krokusy są łatwe w uprawie i nie mają specjalnych wymagań. Najlepiej rosną na próchniczno-piaszczystej glebie w pełnym słońcu. Rozmnażają się wegetatywnie przez bulwocebule powstające u podstawy łodygi, powszechnie, choć nieprawidłowo, określane mianem cebulek. Najlepiej sadzić je we wrześniu-październiku, w drugim roku po oborniku. Najlepiej sadzić po 3–5 bulw na głębokość 5–10 cm w odstępach około 5 cm. Raz zasadzone bulwki krokusów pozostają w tym samym miejscu przez kilka-kilkanaście lat, gdy nadmiernie się zagęszczą trzeba je rozsadzić. Niektóre gatunki (szczególnie tzw. botaniczne) można uprawiać także z nasion, jednakże trzeba od wysiewu czekać 3 lata na ich zakwitnięcie.

Według mitologii greckiej Krokos (Crocus) był młodzieńcem, który został zamieniony w szafran (krokus).

ZBÓJNICKI PRZYSMAK

Idzie se Jonicek popod zieleniny,
Ej, idzie se i piska, pojod niedźwiedziny.

Do najbardziej charakterystycznych potraw zbójnickiego jadłospisu należało tzw. zbójnickie mięso tj. specjalnie przyrządzone mięso baranie.

Na brak jadła i napoju nie mogli zbójnicy na ogół się uskarżać. Podstawowym ich pożywieniem był ser owczy i baranina. Za napój służyło im mleko lub żętyca. Zbójnicy mieli specjalny sposób przyrządzania mięsa. Zabitą owcę, zwykle najtłustszą, rozcinali na dwie części i ze wszystkim, tj. z wątrobą, płucami, czysto wymytymi wnętrznościami gotowali w kotle na słodkim mleku z dodaniem pół kwarty masła na dwie owce. Po godzinnym gotowaniu w mleku mięso było już dostatecznie miękkie i zdatne do jedzenia. Smak jego był przyjemny, nieco słodkawy. Ten sposób gotowania mięsa był praktykowany przez zbójników już w XVII w. Simplicissimus węgierski pisze, że zbójnicy „warzyli mięso na mleku zamiast na wodzie, z różnymi korzeniami i szafranem albo też je piekli". Jeszcze w wieku XIX zbójnicy stosowali ten sposób, jak to wynika z opisu Kleina, który tak przyrządzone mięso nazywa „mięsem zbójnickim". „Rosołu — pisze Klein — jedli bardzo mało. Smarowali nim rzemienie a także koszule. Gdy byli w dobrym humorze, dzielili się mięsem z juhasami, ci jednak musieli im usługiwać i słuchać ich rozkazów".

Zbójnicy byli ostrożni w spożywaniu posiłków (dopóty nie jedli i nie pili, póki nie spróbował poczęstunku gospodarz). Po udanych napadach zbójeckich urządzali uczty z tańcami i popisami sprawności strzeleckiej. W biesiadach połączonych z piciem gorzałki zwykle nie uczestniczył harnaś i jeden ze zbójników wyznaczony do roli strażnika.

ZAUFALI NAM